1. Ta strona korzysta z ciasteczek. Korzystaniem ze strony zgadzasz się na zapisywanie ciasteczek przez nas. Zapoznaj się z resztą.

Gdzie konczy sie wolnosc slowa?

Dyskusja w 'polityka i społeczeństwo' rozpoczęta przez użytkownika eboshi, 25 Lipiec 2009.

  1. eboshi

    eboshi
    Uzależniony od forum
    Użytkownik

    Dołączył:
    16 Luty 2008
    Wiadomości:
    6 361
    W giełdzie:
    0
    Pod tym tytulem znalazlem artykul ktory stawia kilka pytan trzezwo myslacym ludziom odnosnie sprawy chyba najwazniejszej dla wolnego czlowieka - wolnosci slowa:

    http://www.presseurop.eu/pl/content/article/15531-gdzie-sie-konczy-wolnosc-slowa


    Oczywiscie nie chodzi tu tylko o holocaust czy film Wildersa czy karykatury
    van Gogha. Chodzi o prawo ludzi do posiadania swojego odrebnego zdania na wszelkie tematy polityczne czy spoleczne i wyrazanie swojej opinii bez
    zagrozenia ze przed sadem "udowodnia" mu ze "sie mylil".Bo nawet od tego sady nie sa wowczas, o tym ze nie masz racji na odmienna opinie jest napisane w kodeksie karnym po prostu.

    To tylko dwa, trzy przyklady ale jest i bedzie ich wiecej.Kazdy znajdzie swoj skandaliczny przypadek ograniczajacy wolnosc slowa i przekonan.

    Co o tym sadzicie? Skoro istnieja takie paradoksalne ustawy jest zrozumiale ze mamy opinie na ten temat a opinii ludzkiej nie mozna prawem wymusic, czy odmowic komus prawa w ogole do wlasnego punktu widzenia, nawet blednego.

    Nie byloby prosciej ustalic ze wszelkie kryminalizowanie wypowiedzi jest po prostu polityczna cenzura i sprzeczne z demokracja i wolnoscia obywatelska?
    Ja widze to mniej wiecej tak - dzisiaj oni, jutro ja - nie bede mial nic do powiedzenia.
     
  2. Sponsor

  3. Odwołam się do największego autorytetu naszyc czasów - Jana Pawła II. W swej ostatniej książce „Pamięć i tożsamość” Ojciec Święty pisał: „Jeżeli po upadku systemów totalitarnych społeczeństwa poczuły się wolne, to prawie równocześnie zrodził się inny podstawowy problem – problem użycia wolności. A problem ten ma wymiar nie tylko indywidualny, ale także zbiorowy. Domaga się on rozwiązania niejako systemowego. Jeżeli jestem wolny, to znaczy, że mogę używać własnej wolności dobrze albo źle. Jeżeli używam jej dobrze, to i ja sam przez to staję się dobry, a dobro, które spełniam, wpływa pozytywnie na otoczenie. Jeżeli zaś źle jej używam, konsekwencją tego jest zakorzenianie się i rozprzestrzenianie zła we mnie i w moim środowisku” To samo odnosi się do wolności słowa. Również można jej używać dobrze i żle. Wolność słowa nie może oznaczać wolności do opluwania, sączenia jadu, nienawiści, jątrzenia. Kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka.
     
  4. eboshi

    eboshi
    Uzależniony od forum
    Użytkownik

    Dołączył:
    16 Luty 2008
    Wiadomości:
    6 361
    W giełdzie:
    0
    Wspanialy przyklad, cytowanie naszego rodaka, ktory byl niewatpliwie wielkim czlowiekiem ale jeszcze nie jest swietym. Co bedzie jak bedzie?
    Czy niezgadzanie z nim albo przykladowo pomniejszanie w dyskusji lub publikacjach jego zaslug dla Polski bedzie odbierane jako obraze uczuc religijnych lub narodowych? Powinno podlegac karze?
     
  5. Kuczka

    Kuczka
    Senior Member
    Użytkownik

    Dołączył:
    7 Grudzień 2007
    Wiadomości:
    131
    W giełdzie:
    0
    "Żaden rząd nie ma prawa decydować, co do prawdziwości naukowych zasad, ani w żaden sposób określać charakteru pytań, na które szuka się odpowiedzi. Nie może rząd też oceniać wartości estetycznej artystycznych kreacji, ani ograniczać form literackiej i artystycznej ekspresji. Nie powinien też ogłaszać słuszności doktryn ekonomicznych, historycznych, religijnych czy filozoficznych. Za to, ma w stosunku do swych obywateli obowiązek zapewniania wolności, aby pozwalała tym obywatelom udzielać się w dalszych przygodach i rozwoju rasy ludzkiej.

    * Autor: Richard Feynman (amerykański fizyk teoretyk, twórca podstaw elektrodynamika kwantowej, laureat Nagrody Nobla).


    Wolność słowa to także prawo do ostrej krytyki.
     
  6. AiDi

    AiDi
    Senior Member
    Użytkownik

    Dołączył:
    16 Wrzesień 2007
    Wiadomości:
    456
    W giełdzie:
    0
    Eee, korzystam sobie teraz z wolności słowa i twierdzę, że autorytet to subiektywna rzecz raczej, więc mianowanie kogokolwiek największym autorytetem i koniec, jest bez sensu i ja się z tym nie zgadzam. Większym autorytetem jest dla mnie cytowany tu Richard Feynman...
     
  7. Urgon

    Urgon
    Senior Member
    Użytkownik

    Dołączył:
    8 Czerwiec 2009
    Wiadomości:
    537
    W giełdzie:
    0
    Wolność słowa moim skromnym zdaniem kończyć powinna się tam, gdzie zaczyna się nawoływanie do przestępstwa lub/i inwektywy. Zatem wolno jest mówić: "nie lubię gejów i uważam, że źle postępują", ale nie wolno jest mówić: "nienawidzę tych zdegenerowanych pedałów, powinniśmy ich wymordować". Rozumiecie różnicę?
    Jest język krytyki i jest język nienawiści. Tego drugiego powinniśmy się wystrzegać. Bo sprawiedliwa krytyka mimo wszystko jest dobra...
     
  8. Errore

    Errore
    Senior Member
    Użytkownik

    Dołączył:
    5 Lipiec 2008
    Wiadomości:
    186
    W giełdzie:
    0
    Korzystasz sobie teraz z wolności słowa. Wolno Ci głosić i oceniać, że fizyk jest większym autorytetem w etyce, niż Karol Wojtyła (nb. doktor filozofii). Wolno ci też kwestionować holokaust i kulistość Ziemi. Wolno ci też krzyczeć "Pali się" w zatłoczonym teatrze... ale powinieneś też pamiętać o odpowiedzialności za wypowiadane słowa i ponieść konsekwencje za ewentualne skutki.
     
  9. Urgon

    Urgon
    Senior Member
    Użytkownik

    Dołączył:
    8 Czerwiec 2009
    Wiadomości:
    537
    W giełdzie:
    0
    Krytykowanie Wojtyły nie niesie żadnych konsekwencji prawnych.
    Wywoływanie paniki w zatłoczonym miejscu, jak nie ma ku temu powodu jest karalne...
    Fałszowanie historii to też jest przestępstwo. Ale nie wiem, czy karalne...
     
  10. Errore

    Errore
    Senior Member
    Użytkownik

    Dołączył:
    5 Lipiec 2008
    Wiadomości:
    186
    W giełdzie:
    0
    A dlaczego ma być karalne? Wyobraźmy sobie, że wstajesz w tym teatrze i krzyczysz "PALI SIĘ!!!". A publiczność i aktorzy oglądają się na Ciebie i myślą sobie: "To jest Urgon, on często plecie trzy po trzy", i siedzą sobie dalej, i konsumują kulturę wysoka i nic się nie dzieje.
    Za co chcesz się ukarać?
    Ale jeżeli ludzie dadzą się nabrać, rzuca do drzwi i stratują w przejściach, ooo, to masz za przechlapane. Ale nie odpowiadasz za słowa, a za skutki, które wywołałeś i które łatwo mogłeś przewidzieć.
    W nauce, a taką jest jeszcze historia, rozmawiamy o faktach. Kwestionowanie faktów świadczy o wiedzy kwestionującego. I tyle.
     
  11. Bubbles

    Bubbles
    Senior Member
    Emerytowany moderator

    Dołączył:
    27 Marzec 2009
    Wiadomości:
    211
    W giełdzie:
    0
    Tak, rozumiemy ;)
    Fajny przykład, podzielam całkowicie Twoje zdanie.

    Każdy ma prawo do nawet najbardziej kontrowersyjnych poglądów i może ostro krytykować ustrój polityczny, religie, orientacje itp.

    Ważne by krytyka była wypowiadana w odpowiednim tonie, co przytoczył już Urgon.

    @Eboshi, dobry temat, czekam na dalsze wypowiedzi, większej liczby userów.

    Chcę poznać Waszą opinię w tym temacie, gdyż nie ukrywam, że pomoże mi to nieco w dopracowaniu regulaminu działu.

    Mam już pewien zarys, ale Wasze wypowiedzi pozwolą mi stworzyć bardziej uniwersalny i przyjazny dla usera regulamin.

    Wiadomo, że "wolność słowa" ma dla różnych ludzi, różne znaczenie dlatego muszę to jakoś "wyśrodkować", byśmy wszyscy byli zadowoleni :D

    Sorka za mały off-top z mojej strony, uznałem(nie wiem, czy słusznie) że Temat miał być małą wskazówką dla moderacji ;)

    Tak więc zachęcam do rzeczowej dyskusji, każda wypowiedź będzie uważnie czytana i analizowana.

    Bójcie się Bubbles Patrzy! :D
     
  12. eboshi

    eboshi
    Uzależniony od forum
    Użytkownik

    Dołączył:
    16 Luty 2008
    Wiadomości:
    6 361
    W giełdzie:
    0
    Krotko mowiac, nienawidziec nie wolno?
    No bo okazujac lub opisujac swoja nienawisc moge kogos zarazic tym uczuciem albo powie ten ktos: ten gosc ma racje, czemu ja na to nie wpadlem? Nie musze przeciez nawolywac, wystarczy ze opisze pewne sprawy tak aby poruszyly ludzmi i ich emocjami.

    Nie, krytyka jest rowniez niepozadana na pewne tematy, bo od tej krytyki powstaje w ogole swiadomosc za co i po co mozna kogos czy cos nienawidziec. Np. Zydzi, nawet niekrytykowanie krytykow Izraela jest dla nich antysemityzmem, dowodem ze jestes negatywnie nastawiony do nich.
    A wiec nie tylko musisz nienawidziec, mozesz za brak wlasciwej krytyki sam dostac po lbie...

    Mnie cos tu nie pasuje ciagle ze tak powiem, a jestem (uwazam sie za umiarkowangeo , tolerancyjnego czlowieka) i zadnych prawd sie nie boje.
    Tak, ale jest on ogromnym symbolem dla wielu wierzacych Polakow, raczej szybko krzycza ze bluznie albo oczerniam ich religie.

    Z tym "pali sie" w teatrze to chyba bylo symbolicznie tylko nadmienione...
    jako odwrotnosc wolnosci slowa, gdzie wolno ci publicznie tylko "sluszne" i "dobre" rzeczy krzyczec. Albo sie pomylilem?

    No, jak w tym temacie bedzie czerwono to bedzie wiadomo co jest grane...:)

    Acha, to powiem tak na szybko, uwzam ze poprawnosc polityczna powinnismy politykom zostawic, sami ja sobie wymyslili, niech sie z nia sami uzeraja.
    Na forum dyskusyjnym powinnismy tolerowac wszelakie poglady polityczne i wszelakie swiatopoglady, podobnie jak wolno to pisarzom, filozofom czy dwom pijakom pod budka z piwem...
     
  13. Urgon

    Urgon
    Senior Member
    Użytkownik

    Dołączył:
    8 Czerwiec 2009
    Wiadomości:
    537
    W giełdzie:
    0
    Ważne nie tylko jest to, co mówisz, ale też jak mówisz. Gdy krytykujesz coś rzeczowo i stosujesz odpowiednią argumentację, to jest to OK. Bo ja mam prawo się z Tobą nie zgodzić i przytoczyć własne argumenty. Lecz gdy zamiast krytykować mówisz wprost, że ktoś/coś jest zły/złe i nawołujesz do zwalczania tego, no to przykro mi, ale już przekraczasz granice i wolności słowa i norm zachowań społecznych. Nie wolno też popaść w drugą skrajność: poprawność polityczną posuniętą do absurdu. A to właśnie uprawiają politycy na zachodzie i u nas też zaczynają...
    Pewnym sygnałem alarmowym jest ingerencja w stosowane zwroty i wyrażenia. Ktoś wspominał o tym, że w Brukseli chcą znieść stosowanie zwrotów grzecznościowych "pan", "pani", "panna". Z kolei w USA przymierzają się do zastąpienia związku małżeńskiego związkiem partnerskim, coby par homoseksualnych nie razić. To bezsensowne jest i tyle. Bo skończy się to słownikowym "Rokiem 1984"...
     
  14. Bubbles

    Bubbles
    Senior Member
    Emerytowany moderator

    Dołączył:
    27 Marzec 2009
    Wiadomości:
    211
    W giełdzie:
    0
    Myślę, że Urgon użył słowa "nie nawidzieć", by nie powtórzyć "nie lubić". Tak to widzę.

    Masz święte prawo do nienawiści, tylko chodzi o to by wyrazić to w miare neutralny sposób, a nie krzyczeć od razu "Aaaa! Nie nawidze tych wszystkich zielonych krów, do gazu z nimi, te centki pod prawą łapą wskazują tylko na to, że ich IQ już dawno spadło poniżej zera!"

    To jest przykład taki trochę komiczny, ale można uchwycić odpowiednie aluzje :)

    Możesz przecież stwierdzić "Nienawidzę Żydów za to co zrobili w Palestynie, to było zwykłe ludobójstwo".
    Ważne by wypowiedź była rzeczowa i jakoś uargumentowana.

    Krytyka Papieża też moim zdaniem ma prawo bytu w dyskusji, Fakt wielki człowiek był z niego, ale jeżeli ktoś ma odmienne zdanie to mam blokować jego wypowiedzi?
    Większość ludzi w Naszym kraju uważa go za autorytet, ale przecież to nieobowiązkowe.
    Może się zdarzyć, że na forum pojawi się jakiś muzułmanin i będzie chciał konfrontować swoją religię z katolicyzmem, a co za tym idzie, raczej powoła się na jakiś autorytet islamski, a w ferworze dyskusji może przytoczyć jakieś wypowiedzi Wojtyły, które go zdyskredytują, ale na prawdę padły z jego ust(Nie wiem, czy takie są, to tylko przykład).


    Eee myślę, że w tym temacie nie będzie jakiejś wojenki, patrzę, by poznać Wasze opinie :p
     
  15. AiDi

    AiDi
    Senior Member
    Użytkownik

    Dołączył:
    16 Wrzesień 2007
    Wiadomości:
    456
    W giełdzie:
    0
    Nie powiedziałem, że w etyce, tylko, że jest dla mnie jako fizyka większym autorytetem.

    Jakież to skutki może przynieść nieuważanie JP2 za autorytet? Oprócz fanatycznych komentarzy ludzi ślepo w niego zapatrzonych? (Piszę to tak ogólnie, nie brać proszę niczego personalnie:)) EOT...


    Edit:
    Możesz dostać 1000 PW od zwolenników JPII z argumentami mającymi na celu uświadomić Ci, że jesteś w błędzie, co zapcha Ci skrzynkę i będziesz musiał się bawić w czyszczenie :D

    A teraz koniec tych Off-topów, rozmawiamy o wolności słowa, a nie autorytetach. W ich kwestii chyba wszystko jest już jasne, możesz sobie krytykować nawet Mojżesza czy Buddę, krytyka jednak musi być jakoś sensownie poparta i wyrażona na pewnym poziomie(ostra? Tak! Wulgarna? Warn! :] )

    Ehh... A miało nie być czerwonego:(
    Bubbles


    Ale czerwony jest bardzo ładnym kolorem przecież:D
     
  16. eboshi

    eboshi
    Uzależniony od forum
    Użytkownik

    Dołączył:
    16 Luty 2008
    Wiadomości:
    6 361
    W giełdzie:
    0
    O wojenke mozna sie postarac...ale przykladowo.

    Religia...atesici sie gotuja i ciezko im sie opanowac jak konfrontuja sie z
    fundamntalizmem religijnym
    JP2 - uwazam ze byl to przede wszystkim zasluzony antykomunista dla CIA
    Tusk czy Kaczynski - to samo, jak tu nie ulzyc sobie i kilka epitetow rzucic
    Rasiszm - tu nic sie nie dzieje, ma czlowiek wrazenie
    Islam - zagrozenie kulturowe, ogromne roznice, trzeba je najpierw opisac i zrzucic z siebie pogarde czy udowodnic wyzszosc kulturowa
    Inne narodowosci - sa narody szczegolnie znienawidzone, jak Rosjanie czy Zydzi
    Homoseksualizm - mozna zmusic kogos prawnie do szanowania gejow czy pedalow?
    Terroryzm- jak cos o tym pisac aby nie zosatc sympatyzantem?
     
  17. Blachovsky

    Blachovsky
    Senior Member
    Użytkownik

    Dołączył:
    28 Grudzień 2008
    Wiadomości:
    1 042
    W giełdzie:
    0
    Pan Bubbles napisał:
    A mnie oskrażałeś o hipokryzję? Jakby to bylo możliwe usłyszałbyś teraz po swojej stronie taki głośny ironiczny śmiech.
    eboshi temat jest aż za dobry ja jednak wątpie by rozmowa na ten temat przyniesie jaki kolwiek skutek.Zapraszam do zobaczenia wypowiedzi uzytkownika mieszkosebunia w róznych tematach w dziale PiS przekonacie się jak bardzo paranoidalny jest tekst z odwoływaniem się teraz do Jana Pawała II.Ja na to zwracałem uwagę już jakiś czas temu w dziale Feedback wówczas Ci co teraz w tak wysokim tonie opowiadają o wolności słowa byli oburzeni ,zbulewrsowani ,że znalazł się śmiałek co odważył się wogólę taką kwestie poruszyć.Oczekuje wypowiedzi innych unserow ,którzy możę nie tak często udzielają tu swojego zdania.
    eboshi napisał :
    Na bazie paragrafów i obowiązującego prawa została napisana netykieta ,która moderacja traktuje wyrywkowo albo wręcz wizerunkowo.
    Bubbles Twoimi chęciami to piekło jest wydrukowane
     
  18. Urgon

    Urgon
    Senior Member
    Użytkownik

    Dołączył:
    8 Czerwiec 2009
    Wiadomości:
    537
    W giełdzie:
    0
    Od siebie dodam, że w kwestiach życia codziennego fizyk jest nieco bliżej, niż głowa Kościoła. Zwłaszcza jak głowa owego Kościoła nie ma praktycznego doświadczenia w sprawach miłości i seksu, a w nich ma najwięcej do powiedzenia. To w ogóle głupie podejście uznawać kogoś za autorytet z powodu zajmowanego stanowiska...

    Bubbles, mi chodziło o to, że każdy może nienawidzić. Ale niech mówi o swej nienawiści tak, by nie namawiać do czynów zakazanych. Ja organicznie wręcz nienawidzę głupców i wszelkich przejawów głupoty. Ale czy kiedykolwiek nawoływałem, by idiotów zamykać w obozach koncentracyjnych i tam ich mordować? Nie... Dla mnie przykładem takiego idioty jest Polak-neonazista, co żałuje, że Hitler przegrał i nie żyje. W tym swoim neonazizmie jest tak zaślepiony, iż nie zdaje sobie sprawy, że Hitler by pewnie doprowadził do śmierci w obozie pracy całą jego rodzinę. Nie mogę mu zakazać bycia neonazistą(idiotą moim zdaniem), bo każdy ma prawo do posiadania takich poglądów, jakie chce posiadać. Nie mogę mu zakazać tych poglądów głoszenia, o ile przy tym nie nawołuje do aktów przemocy wobec określonych grup osób...
    Dlatego właśnie jak są parady równości, to Młodzież Wszechpolska też może swoje organizować i wyrażać swój sprzeciw wobec homoseksualizmu. Ich prawo. Ale nie mogą namawiać do atakowania gejów i lesbijek, bo to już jest przekroczenie wolności słowa - namawianie do popełnienia czynu karalnego...

    Na tej samej zasadzie każdy może przemawiać i krytykować dowolną rzecz, jak długo nie namawia do popełnienia przestępstwa. Są jednak wyjątki: jeśli ktoś w państwie totalitarnym przeciwstawia się totalitaryzmowi, co jest w tym państwie nielegalne, to w moim odczuciu prawa nie łamie. Bo państwo nie ma prawa robić zamachu na wolność słowa. Ma jedynie pilnować, by obywatele tą wolnością upojeni nie czynili krzywdy innym obywatelom. Stąd są przepisy o namawianiu do popełnienia czynów karalnych czy przepisy odnośnie szargania czyjejś opinii. Pewne normy muszą być zachowane, bo inaczej ludzie by się zabijali w imię jakiejś idei, jak to kiedyś miało nieraz miejsce...
     
  19. Bubbles

    Bubbles
    Senior Member
    Emerytowany moderator

    Dołączył:
    27 Marzec 2009
    Wiadomości:
    211
    W giełdzie:
    0
    Co jednak nie upoważnia ich do rzucania mięsem. Ostra krytyka? Jak najbardziej :)

    Akceptuje to a moje serce jest nadal otwarte :D




    Zawsze między zwolennikami przeciwnych obozów politycznych występują pewne napięcia i w tej kwestii apeluję tylko o to, byście zachowali pewną dozę kultury, czyli po prostu nie bluzgali bezsensu :p

    No prawie... :rolleyes:

    Masz prawo do nienawiści. Proszę tylko o inteligentną wymianę zdań.
    Moim zdaniem na szacunek trzeba sobie zasłużyć, więc trochę inaczej to widzę.
    Można szanować/nie szanować pogląd, sposób bycia itp.
    Jeżeli nie szanujesz tego, że dwóch panów trzyma się za ręce to Twoja prywatna sprawa i pogląd jeden z wielu.
    Brak szacunku jednak nie daje Ci prawa do wyzwisk pod ich adresem, czy zwoływania kolegów, by stawili się wieczorem pod ich domem z pochodniami :D

    [/quote]

    Dyskusja o wojnie w Gazie pokazała Nam chyba doskonale, że różnie to widzimy.
    Dla niektórych Palestyńczycy są terrorystami, a dla innych Izraelczycy.

    Za swoje słowa zawsze trzeba ponieść konsekwencje i jeśli stwierdzisz, że Palestyńczycy nie są terrorystami, możesz spodziewać się pytania, czy masz jakieś związki z Al-kaidą :p

    Jednakże masz prawo do takiej opinii, tak samo jak Twój rozmówca ma prawo negować Twoje stanowisko w tej sprawie.

    Ważne by wszystko odbywało się w sposób cywilizowany, znaczy bez wyzwisk typu "Jesteś głupi i masz wszy".


    Mam wrażenie, że się powtarzam... Ostra krytyka jest fair dopóki nie godzi w czyjąś wolność osobistą, ba powiedziałbym, że dodaje smaczku dyskusji :)

    Czy ktoś w ogóle rozumie o co mi chodzi? :D




    EDIT:
    Urgon mam wrażenie, że Nasze zdania się zbiegają :)


    EDIT 2:
    @Blachovsky, Ty chciałeś poprawności politycznej, chciałeś karania punktami za słowo "dupokracja", czy wreszcie chciałeś bym kasował każdą krytykę kręgów homoseksualnych.
    Temu jestem stanowczo na nie! Bo jeśli ktoś ma odmienne zdanie od reszty opinii publicznej to wcale nie musi źle o nim świadczyć.
    W momencie kiedy ktoś nawołuje do nienawiści, czy pluje jadem, post idzie do poprawki lub kasacji.

    A może... Wybrukowane? :D

    Nie przytaczaj przysłów, których znaczenia nie znasz...

    I po raz enty, Blachovsky tu i teraz Ci oświadczam, że nic do Ciebie nie mam. Nie chcę się z Tobą sprzeczać, jesteś tu na takiej samej zasadzie jak każdy inny user.
    Zakopmy w końcu ten topór, bo to do niczego nie prowadzi.
    Chcesz ze mną porozmawiać? Pisz na PW, choć myślę, że wszystko już sobie wyjaśniliśmy.
    Masz jakieś propozycje odnośnie funkcjonowania "wolności słowa" na forum to zapraszam do dyskusji :)

    Pozdrawiam
     
  20. eboshi

    eboshi
    Uzależniony od forum
    Użytkownik

    Dołączył:
    16 Luty 2008
    Wiadomości:
    6 361
    W giełdzie:
    0
    Tu sie z toba zgodze, w niemieckiej konstytucji przykladowo jest nawet wspomniane ze Niemcy maja prawo innymi metodami jej bronic jesli parlament zawiedzie i bedzie chcial jej wartosci zniszczyc. Ale co jest totalitaryzmem? Czy UE jest poczatkiem totalitaryzmu? Czy obecny ustroj polityczny w Polsce jest ustrojem ktory nalezy swietowac i bronic czy raczej krytykowac tak dlugo az sie zmieni? Czy Kaczynski to swietosc narodowa i pod kara nie wolno ci jej obarzic albo 4 punkty karne dostaniesz na forum czy zakala narodu?
    @blachowsky, nie wiem czemu akurat tobie najbardziej zalezy na poprawnosci politycznej i netykiecie z wikipedii. Na forum dyskusyjnym aby mogla odbyc sie uczciwa wymian pogladow i ciekawa dyskusja nie mozesz nikogo straszyc ze zaraz go zaraportujesz.
    Powiem tylko tyle, jak ja przyszlem tu na forum to chyba moim pierwszym postem byla tez grozba ze zaraportuje :D Wiem nawet za co i kogo.
    I wynika z tego ze dyskusje na pebie wplynely na mnie pouczajaco i poszerzyly moje poglady. Wlasnie dlatego ze nie ma tu poprawnosci politycznej sa te rozmowy wartosciowe.
    Bezsensu jak bezsensu, ale byloby zle naprzyklad jesli za cytowanie Marksa
    ktos raportuje cie ze nawolujesz do systemow totalitarnych i trzeba pisac do prokuratora. No bo w swietle prawa to zakazane. Wikipedia tak twierdzi mniej wiecej, ze lubowanie sie i niedostateczne okrzykiwanie tych systemow jako zbrodniczych to sympatyzowanie i wrogie domokracji.
    Osobiste obelgi to oczywiscie nie naleza do dyskusji bo po pierwsze sa offtopem, prowadza do offtopu...po trzecie nie sa w ogole argumentem.
     
  21. Errore

    Errore
    Senior Member
    Użytkownik

    Dołączył:
    5 Lipiec 2008
    Wiadomości:
    186
    W giełdzie:
    0
    Dyskutujemy o filozofii moralności, czyli etyce. Wolno ci oczywiście kierować się w swoich moralnych wyborach słowami fizyka... ale to trochę niepoważne. Analogicznie, trzeba byłoby uznać, że dla bokserów autorytetem moralnym jest Muhammad Ali, albo inna Gołota. Słowa "ale powinieneś też pamiętać o odpowiedzialności za wypowiadane słowa i ponieść konsekwencje za ewentualne skutki" odnosiły się do przykładu z teatrem przecież, nie do autorytetu papieża!

    Słowa Feynmanna były akurat sensowne. Co więcej, odczytuję je jako potwierdzenie tezy o potrzebie całkowitej swobody wypowiedzi. Ograniczenia i wprowadzanie uregulowań w tym zakresie wiąże się z tym, że musi być ktoś oceniający, czy nie doszło do ich naruszenia. I tu się zaczyna pole do popisu, bo jak ktoś ma władzę, to prędzej czy później znajdzie się taki, co nie omieszka jej nadużyć, Eboshi napisał, jak wykorzystują ją Żydzi:

    A tak naduzywają jej antyrasisci, oto np. krytykowanie murzyna za cokolwiek, słusznie, czy niesłusznie jest już rasizmem. Cytat pochodzi stąd: http://www.rp.pl/artykul/12,339848_Czarno_biala_wojna_futbolowa.html
    Co ty na to: pedofilia jest zła i powinniśmy ją zwalczać.:p

    Z tym "pali sie" w teatrze to bylo symbolicznie tylko.
     

REGULAMIN FORUM REGULAMIN DZIAŁU DYSKUSJA REGULAMIN PODFORUM POLITYKA I SPOŁECZEŃSTWO

Poleć tę stronę